piątek, 22 listopada 2013

Zmiana karmy, błąd w długo oczekiwanym rodowodzie i nowe smaki ;3

Kolejny raz dotarła do nas paczka z zooplusa w ciągu 24h od zamówienia :) Upolowałyśmy kolejne promocje! 

Tym razem kupiłam 14 kg suchej karmy Royal Canin Medium Junior, a jako prezent uzyskałyśmy Royalową wagę do karmy. Kupiłam również 4 opakowania miękkich smaków, a 2 kolejne paczki były przyznawane jako gratis :) 

Przerzucamy się na nową karmę, gdyż dotychczasowa jest zbyt drobna i Coda ją połyka. 

Odebrałyśmy dziś rodowód suni o imieniu "TIARA FLYING". Tak, rodowód Codulczaka :) Niestety okazało się, że pojawił się ogromny błąd w nazwie ulicy, na której mieszkamy... Kolejne kilka miesięcy mozolnego oczekiwania... ;(


Moja mała jest już z nami ponad 3 miesiące... Tyle się przez ten okres działo. Moje życie zmieniło się diametralnie. Psiaki są genialne, szczególnie jeśli ma się takiego na co dzień. Z Lady życie było spokojne, codzienne spacery do parku, czasem trochę agility, od czasu od czasu obikowanie i sztuczki. Aż tu nagle bum! Szczeniak! I życie się rozkręciło. Zaczęłam pisać bloga, uczyć Codę nowych rzeczy i uczyć się psiego języka. To jest cudowne :)  Wczoraj doszły nam nowa sztuczki - ósemka i slalom między nogami :)


10 komentarzy:

  1. Taki borderek potrafi wywrócić życie do gory nogami - oczywiście na lepsze :D
    Sama bym chciała już mieć swojego wymarzonego ozzika albo BC jednak muszę poczekać jeszcze pewien czas </3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile czekałaś? Ja już od ponad trzech miesięcy czekam na rodowód dla mojej borderki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Coda jest cudowna :D Ja czekałam na rodowód 3 miesięcy ;)

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka ona słodka! <3
    Masz bardzo fajny blog i psiaka :) Borderki są takie słodkie, zawsze chciałam mieć takiego... ale wyszło, że mam shih-tzu i z tego się oczywiście cieszę. ;)
    Zapraszamy do nas: swiat-nutki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A wiec powiadasz ze karmisz psa Royalem, tym gównem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, okej? To jest karma, którą odżywiała się matka Cody, wyrosła na cudowną suńkę.

      Usuń
    2. Szkoda ze nie zdajesz sobie sprawy ile ta karma ma w sobie syfu.

      Usuń
  6. BHT, BHA, kukurydza, pszenica, winogrono. Samo zdrowie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń